min zdrowiaINTERPELACJA:

Szanowna Pani Premier,

Niedobór kard medycznych w Polsce narasta z roku na rok. Emigracja zarobkowa, rosnącą luka pokoleniowa w środowisku medycznym oraz starzenie się społeczności lekarskiej bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo pacjentów. Największym i najboleśniejszym problemem dla młodych lekarzy jest wynagrodzenie, jakie uzyskują w ramach etatu rezydenckiego. Wynosi ono wg ustawy co najmniej 70% „przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku za ubiegły rok”. W praktyce ze względu na terminy ogłaszania rozporządzeń, jest to 70% wynagrodzenia sprzed 2 lat. Stawka ta od lat nie była waloryzowana, teraz gdy trwają prace nad tą ustawą, jest okazja by zmienić ten procent na nie mniej niż 110% (co uwzględniając coroczny wzrost wynagrodzeń w Polsce i to, że  w praktyce jest to procent wynagrodzenia sprzed 2 lat da 100%  przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w danym roku.) Jest to i tak tylko połowa wynagrodzenia, które Pan Minister Radziwiłł sam określił jako docelowe dla lekarzy rozpoczynających rezydenturę w Uchwale nr 12/06/V Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 17 marca 2006 roku. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości w 2008 roku w porozumieniu z Samorządem Lekarskim postulowali aby minimalne wynagrodzenie w ramach rezydentury wynosiło 100%  „przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku za ubiegły rok”. Lekarze rezydenci pragnęli by, corocznej waloryzacji stawki, aż do osiągnięcia poziomu podanego w wspomnianej Uchwale. Zawód lekarza związany jest z obowiązkiem samokształcenia. Koszt podręczników, dodatkowych kursów, przejazdów i noclegów, które pochłaniają sporą część wynagrodzenia młodego lekarza. Ustawowe podniesienie wynagrodzenia rezydentów spowoduje, że przestaną być oni zmuszeni do pracowania po godzinach, aby zarobić kwotę wystarczającą na pokrycie powyższych kosztów i utrzymanie rodziny, co korzystnie wpłynie na ich stan psychiczny i zmniejszy przemęczenie. Wypoczęty lekarz generuje mniej błędów, co zmniejsza koszty ewentualnych re-operacji, powikłań i odszkodowań. Dlatego konieczne jest zaplanowanie podniesienia wynagrodzeń lekarzy rezydentów do docelowo do poziomu 200% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w danym roku. W przeciwnym wypadku niedobór lekarzy specjalistów w Polsce będzie się pogłębiał.  Na wynagrodzenie młodych lekarzy wpływa także praca w ramach dyżuru medycznego, który jest nieadekwatne opłacany z powodu braku regulacji minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy. Niedopuszczalne jest podpisywanie odrębnych umów cywilnoprawnych na warunkach gorszych od stawek wynikających z umowy o pracę. stateczne wersja zawiera jedynie to zdanie zmienione: Wysokość pensji na zachodzie Europy, a nawet w sąsiadujących z nami Czechach, jest znacznie wyższa, co również, w połączeniu z licznymi problemami podczas szkolenia specjalizacyjnego zachęca do wyjazdu. Zauważyć należy, iż rezydentury są opłacane z funduszu pracy oraz środków Ministerstwa Zdrowia, co umożliwia podniesienie wynagrodzeń z racji wzrostu nakładów na pierwsze z wymienionych źródeł.

Pytania:

    1. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje związku ze nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty zmianę art. 16 j. ust. 3  z 70 % na 110 % ?
    1. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje osiągnięcie docelowego wynagrodzenia lekarzy w trakcie szkolenia rezydenckiego na poziomie 2 średnich krajowych?
  1. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie ustawowych regulacji minimalnego wynagrodzenia za godzinę dyżuru medycznego wynikającego z umowy o pracę?

z poważaniem,

Sylwester Chruszcz
Poseł na Sejm RP

ODPOWIEDŹ:

Untitled.FR12 - 0001

Untitled.FR12

M.S